Pan Stanisław urodził się w Kozowej, ukraińskim miasteczku, które było dla niego przykładem symbiozy trzech narodów: polskiego, ukraińskiego i żydowskiego. Niewielu mieszkańców Kozowej żyje do dziś, za to pan Stanisław ma głowę pełną wspomnień, własnych i zasłyszanych opowieści, które zawarł w tekście "Opowiadanie o miłości i nieludzkim bestialstwie". Nas poprosił o drobną korektę tekstu i zorganizowanie spotkania wspomnieniowego. Odbyło się 28 listopada.
![]() | ![]() |